Poza pracą w portalu swoje
dziennikarskie talenty szlifujemy też w inny sposób. Na przykład jeździmy na
praktyki do różnych stacji radiowych, telewizyjnych, czy nawet gazet. Ostatnimi
czasy wraz z kolegami mogłam odbyć takie praktyki w Radiu ZET i tam właśnie
zaobserwowałam ciekawe zjawisko...
Trójka początkujących reporterów
przechodzi przez krakowski rynek. Nagranie kilkudziesięciu wypowiedzi z przechodnimi
zajmuje im godzinę - dwie, nie więcej.
Ta sama grupa reporterów
przechodzi się przez rynek w Jarosławiu. Nagranie kilku wypowiedzi zajmuje im
dzień, dwa, czasami więcej.
Dlaczego ludzie w mniejszych
miastach boją się mediów?
Załóżmy, że pani Halina w dniu
nagrania jest źle pomalowana. Jestem kobietą i rozumiem, że taka niedyspozycja
jest krępująca dla kobiety... Ale przecież my nagrywamy do RADIA!
Dla wszystkich nieuświadomionych
obywateli: w radiu nie widać twarzy, w radiu nie widać ubioru, w radiu nie
widać wieku rozmówcy, w radiu tylko SŁYCHAĆ.
Dlatego gorąco zachęcam
wszystkich ludzi z małych miast, żeby się nie bali mikrofonów.
Dodatkowo pocieszę, że wszystkie
stacje radiowe dorobiły się programów do obróbki dźwięku i są w stanie wyciąć
lub przerobić ewentualne niedociągnięcia w państwa wypowiedziach.
Rozmiar miasta ma znaczenie. Nie
mówię, że w Krakowie wszyscy ludzie chętnie odpowiadali, ale przynajmniej nie wszyscy
uciekali na widok mikrofonu. Na pocieszenie mogę tylko powiedzieć, że zawsze
zdarzają się wyjątki, które pytanie pt: „co panią denerwuje?" uznają za
podchwytliwe.
Kamila Torbiczuk
Powyższy tekst jest prywatną opinią autora, w związku z czym nie należy go identyfikować z oficjalną linią portalu. Portal Youthvoice.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane przez autorów
Dodaj swój komentarz!
Ostatnie 15 komentarzy
Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!
Działy aktualności
|
Wyszukiwarka |
Ostatnie w filmotece
Ostatnie w galerii
|
Sonda Jak często odwiedzasz nasz portal? |
Tech - nowinki