Prawdą jest, że meczy nie wygrywa się czasem posiadania piłki. Ważne są celne strzały na bramkę, których obie drużyny nie miały zbyt wiele. Jednak dwukrotnie zawodnicy z Londynu mogli oczekiwać od sędziego wskazania na jedenasty metr. Tym sposobem mecz zakończył się tylko remisem i do finału awansowała drużyna z Katalonii.
Tu kolejny przykład niedorzeczności. Może łatwiej gra się przy własnej publiczności, ale dwa remisy nie świadczą o lepszym poziomie żadnego z zespołów. Świadczy o nim zachowanie zawodników. Sędziowie, wg przepisów, mogą karać żółtym kartonikiem tzw. nurków i symulantów. Jednak nie każdy arbiter korzysta z tego prawa. Przy braku powtórek (jak te w tenisie) piłkarze ćwiczą grę aktorską. Przykładem może być Rivaldo, kiedyś piłkarz Barcy, który dostał tak mocno piłką w nogę, że... aż złapał się za głowę.
Piłka bywa więc nieprzewidywalna. Czasem nie wiadomo kto nas zaskoczy. Piłkarze? Sędziowie? A może spece od reklamy?
Tomasz Pawłucki
Powyższy tekst jest prywatną opinią autora, w związku z czym nie należy go identyfikować z oficjalną linią portalu. Portal Youthvoice.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane przez autorów
Dodaj swój komentarz!
Ostatnie 15 komentarzy
Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!
Działy aktualności
|
Wyszukiwarka |
Ostatnie w filmotece
Ostatnie w galerii
|
Sonda Jak często odwiedzasz nasz portal? |
Tech - nowinki