Archiwalne komentarze
Tak uważam. Ale pomocy rozumianej jako to, że ktoś z dużym doświadczeniem, obeznany z rzemiosłem dziennikarskim powiedziałby Ci co można by zmienić, dopracować itp. Myślę, że każdy młody człowiek z tak rozumianej pomocy powinien korzystać czy zajmuje się dziennikarstwem, czy uprawianiem zawodowo piłki nożnej, czy nawet młody adept prawa.
oskar czy ty uważasz, że ja potrzebuje pomocy...? ;/
charakterystycznych objawów tzw. zewnętrznych, typu oglądanie się za swoimi potencjalnymi kochankami... :P
jak juz tak, to zapraszam to zobaczenia statystyk pornografii w neciku: http://www.joemonster.org/art/14312/Statystyki_internetowej_pornografii
Jak ostatnio ode mnie się zaczęło, to może teraz troszkę inaczej. Tekst zgodnie z pierwotną ideą "kartki z kalendarza" (nie wiem czy ten plan jest dalej kontynuowany) pokrótce opisuje "święto dnia". Nie jest to artykuł publicystyczny, ani naukowy. Z założenia jest krótki, a treść krytykowana wcześniej (Bóg - prof. Starowicz - Bóg) to tylko dodatek, konwencja tekstu. To tylko moja interpretacja, nie zasięgałem opinii u autorki, dlatego czekam na komentarz. PS. " [...] bo panie nie mają zazwyczaj charakterystycznych objawów." Ależ mają. Z danych (przepraszam, ale nie pamiętam organizacji) dotyczących badania Internetu i rozwoju pornografii wynika, że 1/3 osoby korzystające z takich stron to kobiety.
już nie ma się o czym pisać... zgadzam się z Oskarem :D
'bobo' - bardzo dobre? hmmm...
Lisze nie przejmuj się, tym co oni piszą ;) twoje teksty są bardzo dobre ;)
Kolejny tekst jest o niczym. Nie tej autorki, ogólnie. Jak brakuje wam tematów, proponuję reportaż nt powodzi. Ciągle jestem zauroczony tekstem o Auschwitz, czekam na podobny poziom. Muszę trochę przyznać racji koledze niżej...
Po raz kolejny pisany przez Ciebie tekst jest marnej jakości. Nie twierdze tego sam jak widzisz. Czas chyba aby zastanowić się nad tym, może poprosić kogoś o pomoc. Powiedz mi jaki gatunek pisarstwa dziennikarskiego opisuje ten tekst? Bo na prawdę nie wiem. Nie abym zamykał się w schematach gdyż w dziennikarstwie one nie istnieją nawet. Pomijam, że to nie spójne - raz piszesz o Bogu, później o prof. Starowiczu, później dalej o Bogu. Nie udała się prawie rozprawa... Poza tym nie wiem czy pisałaś o swoich refleksjach, jeśli tak to oscylują one nisko i w sferze pojęć podstawowych. Tekst raczej nie wniósł nikomu nic nowego, nie rozwinął jakieś ciekawej myśli. Pozdrawiam
jeśli mam być szczera to znudził mnie już w połowie.
„jak Bóg przykazał" - czyli? można było jakoś to rozwinąć :/
poiformowanie mozna zmiescic w 1/3 tego tekstu, to juz podchodzi pod rozprawe... tekst slaby, Lisze, nie popisalas sie...
bo to jest kurde poinformowanie o tym dniu a nie rozprawa na temat sexu... boze ;/
tekst o miedzynarodowymn dniu seksu... tylko zapomnialas dodc kiedy to wczoraj tzn?? sex normalna rzecz,... tekst do d. przykro mi:)
przeczytalem tekst po lebkach i jedno teraz w mojej glowie siedzi: "yyyyyyy"; po co, dlaczego, jak? nie zachwycil mnie ten tekst... o nie, wrecz mozna powiedziec, ze zniesmaczyl.. nie ze o seksie - to dla mnie normalnie.. ale sam tekst g wnosi - wedlug mnie
Działy aktualności
|
Ostatnie newsy |
Wyszukiwarka |
Ostatnie w filmotece
Ostatnie w galerii
|
Sonda Jak często odwiedzasz nasz portal? |
Tech - nowinki