Nowy film Jamesa Camerona miał być hitem, który przyćmi sukces „Titanica". Jednak dla weteranów dużego ekranu okazał się kitem, dla odwiedzających kino sporadycznie słodką i ckliwą opowiastką , a dla dzieci bajką z potworami.
Intencje reżysera były dobre. Film miał być pouczający, z puentą. Planeta Pandora wpada w ręce ludzi, którzy chcą ją wykorzystać w celach czysto zarobkowych, bowiem znajduje się tutaj cenny kruszec wart miliony. Są bezwzględni, nie zawahają się zabić, gdy coś lub ktoś stanie im na drodze do zdobycia fortuny. Tak się też dzieje - wybucha wojna. Wygrywa oczywiście dobro. Historia stara jak świat, ale nadal aktualna. W fabułę wpleciony jest również wątek Jacka Scully'ego, sparaliżowanego młodzieńca, który, stając się jednym z plemienia Na'avi, zaczyna wierzyć, że jego życie ma sens, bo znów może chodzić.
Film wydał mi się stanowczo za długi. Te 160 minut siedzenia i oglądania w okularach przyprawił mnie o ból oczu oraz innych części ciała i ogólnego znudzenia. Opinie na temat „Avatara" są niekorzystne. Jednak przeglądając fora internetowe na temat filmu można przeczytać też komentarze pochlebne. Ludziom podoba się w filmie muzyka, która jest tłem, narracją do całej opowieści. Chwalą sobie efekty specjalne, jak na dobry, amerykański film przystało i uważają, że warto było czekać 12 lat na kolejne arcydzieło Camerona.
Mimo pozytywnej oceny filmu, chyba każdy liczył na świetną produkcję 3D i... się przeliczył, bo „Avatar" nie różni się niczym od wcześniejszych filmów science fiction. Tutaj przychodzi mi na myśl jedyna zaleta filmu - świetna kampania reklamowa czyli jedna z niewielu rzeczy, które udały się twórcom. Szum medialny wokół tej „super produkcji" może przytłoczyć. Prawdopodobnie rozmach w rozreklamowaniu filmu przyczynił się do tego, że widzowie wychodzili z seansu w poczuciu rozczarowania i znużenia.
Agata Socha
Dodaj swój komentarz!
Ostatnie 15 komentarzy
Brawo, brawo,brawo wreszcie ktoś prawdę napisał o tym ,,niby ''filmie.
OBY TAK DALEJ AGATKO ARTYKUŁ SUPER. OBY TAK DALEJ! A KTO PISZE INACZEJ TEN JEST ZDRAJCĄ WARTOŚCIOWEGO FILMU!!!
Uczęszczam z Agatą na zajęcia dodatkowe I WSZYSTKO CO ONA POWIE TO PRAWDA... A TA RECENZJA JEST SUPER ( wyrafinowane słownictwo, nic nie przejaskrawione) JEST OK..
Moim zdaniem recenzja bardzo trafna,film okazał się kitem( naprawde za duże pieniądze).Autorka (podkreślam) AUTORKA zapewne jest dojrzałą dziewczyną ,która nie zadowoli się zwykłym filmikiem. TAK TRZYMAJ!
Wezcie nie piszce autorka bo nawet nie pasuje to do osoby która zlepila kilka tekstów z różnych stron. Jak widac to się kupy nie trzyma:)
Mi film również się podobał w przeciwieństwie do autorki powyższego. ale tekst jako taki może być;)
Kitem to jest ten artykuł, a nie film. Widać, że jesteś laikiem w tej dziedzinie. Film jest naprawde wspaniały, przebił titanica i jest to naprawde wyśmienita produkcja 3D.
Weżcie pod uwagę to, że autorka tekstu mogła film oglądać np. w Krakowie, gdzie wszystko jest droższe... więc ta informacja wcale nie musi być nieprawdziwa, a wydaje mi się, że wszyscy jej to zarzucacie.
hmm, za dużo osób mówi mi, że widziało owy film i jest naprawdę fantasyczny ;) a poza tym, hmm..troszkę brakuję tutaj chyba, żeby było to recenzją ;)
więc to nie miał być romantyczny dramat psychologiczny z Kazachstanu? teraz mi to mówisz? :( spoiler: wszyscy przeżyli. oprócz tych, którzy umarli. a potem żyli długo i szczęśliwie i było im niebiesko... A te migoczące pyłki czyde były naprawdę śliczne i warte swojej ceny!
pani pisząca artykuł widać nie wie, jakie nowości w filmie trójwymiarowym zastosowano w 'Avatarze' ;] najpierw trzeba poczytać, popytać a później oceniać. może wtedy bardzie skupiłaby się pani na fabule bo ta recenzja przypomina mi zlepek forowych komentarzy, które czytałem. jak się nie ma zdania, to się raczej nie zasłania nudą na sali.
Sry, że tak masowo ;), ale oprócz tego, że się nie zgadzamy co do treści filmu, recenzja bardzo fajnie napisana ;p
Tak jeszcze w sprawie formalnej ;) Zdecydowanie przyćmił sukces Titanica (kasa się liczy, dla niej się tworzy większość sztuki wszelakiej) i był rewolucją 3D - całość w nowej jakości. I muzyka nie jest tłem, a jedną z części filmu, bez niej nie ma obrazu.
ja też zapłaciłam 2 dychy :) film boski. A cena w nagłówku hmm... moze autorka jak była to kupiła sobie duuży popcorn, bo tak jej się nudziło:) Polecam film.
ja zapłaciłem 20 zł i film jednak jest dobry, że się powtórzę: jeśli ktoś oczekiwał romantycznego dramatu psychologicznego z kazachstanu to sorry, albo ambitnego kina ormiańskiego...
Działy aktualności
|
Wyszukiwarka |
Ostatnie w filmotece
Ostatnie w galerii
|
Sonda Jak często odwiedzasz nasz portal? |
Tech - nowinki