
Deszczowy przedwyborczy weekend spędziliśmy w „mieście królów". W sobotę milczeliśmy razem z nimi i z niecierpliwością próbowaliśmy dojrzeć przyszłości. Ten dzień spędzony pod dziennikarskim okiem Magdaleny Kursy postanowiliśmy posłuchać, co myśli „statystyczny Polak". Nie taki on jednak statystyczny jak go malują...

Czy wy też czujecie ten dreszczyk kampanii przedwyborczej? Ja też nie. W polityce zrobiło się nawet spokojniej, niż jest zazwyczaj. Debaty Premier Tusk - Jarosław Kaczyński nie będzie, więc ostatecznie nie wiadomo komu ufać. A z braku zaufania wielu rodaków do urn nie pójdzie. Najwyżej powiedzą potem tylko, że „to nie ich wina" i zwalą na nowego premiera. Zrzucanie bowiem odpowiedzialności na innych to już chyba nasza domena.

Kampania wyborcza jest już na ostatniej prostej, Prawo i Sprawiedliwość zwiera szeregi żelaznego elektoratu. W terenie nie ma miejsca dla ‘Aniołków Kaczyńskiego' z billboardów, tu na głosy ciężko pracuje Macierewicz, Kempa, Kamiński, Ziobro. Jarosław nie jest wcale na uboczu, w końcu podkarpacie jest bastionem PiSu. W poniedziałkowy wieczór w Miejskim Ośrodku Kultury odbyło się spotkanie z ‘dyżurnym' filozofem i socjologiem pisowskiej prawicy, prof. Zdzisławem Krasnodębskim.

To był wieczór sprzeczności. Żałoba po stracie najbliższych w katastrofie smoleńskiej z jednej strony, wyraźna agitacja wyborcza, zbijanie kapitału politycznego i wyborczego na swoim, ale też każdego Polaka cierpieniu, z drugiej. W odpowiedzi na pytanie z widowni padło zapewnienie o braku istnienia osławionej w mediach polsko-polskiej wojny, lecz podczas trwania całej okołosmoleńskiej ‘debaty’ niechęć, nienawiść i oskarżenia wobec urzędującego rządu były wyraźne. Wyraźna też była dysproporcja, jeśli chodzi o wiek zasiadających na widowni - rzesza emerytów i osób w wieku co najmniej ‘późnośrednim’ kontra garstka młodzieży, co uwidaczniało charakter elektoratu wiadomo jakiej partii.

Rewolucjonista czy zwykły szaleniec? Oddany ojczyźnie polityk, a może nadworny błazen? Janusz Palikot kontrowersje budzi nie od dziś. Nie obyło się bez nich także podczas jego sobotniej wizyty w Jarosławiu.

Pokazy czołowych projektantów. Projekty wschodzących gwiazd. I mnóstwo zdumiewających i niebanalnych ubrań. Tak można określić Polski Tydzień Mody.

Weekend majowy był za krótki? Znów powracają do Ciebie nudne popołudnia i wieczory? Chciałbyś odpocząć od codziennych spraw i trochę się rozerwać? To bardzo dobrze. Mam dla Ciebie świetny pomysł na spędzenie najbliższych trzech dni.

1 maja 2011 r. Na ten dzień czeka niemal cały świat. A już w szczególności Polska. To właśnie pierwszy dzień maja przyniesie nam nowego błogosławionego. Błogosławionego Jana Pawła II!
<<< [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] >>>
Działy aktualności
|
Wyszukiwarka |
Ostatnie w filmotece
Ostatnie w galerii
|
Sonda Jak często odwiedzasz nasz portal? |
Tech - nowinki