Publicystyka

Zadra

Zadra

Sprzątała wtedy willę „Wesołą Pchełkę". Gdy przyjechał pociąg i na placu zaczęło robić się tłoczno przerwała swoją pracę i schowała się za firanką, żeby lepiej widzieć co się dzieje. Przez szybę było widać dokładnie, kto tym razem wychodzi na plac. Wysiadali prawie sami bogaci ludzie, głównie Holendrzy. Z megafonów rozstawionych na słupach, na powitanie nowych gości leciał głośno „Radetzky March". Kobiety, mężczyźni i dzieci, zdejmowali płaszcze, paltoty i kapelusze, futrzane kołnierze, torby w kształcie kuferka i walizki podróżne. Za walizkę - numerek. Jak przed spektaklem teatralnym. Walizki i liczny tłum zmieszały się ze sobą. Gdzieniegdzie leżały zapomniane rzeczy. Jedna z kobiet zapomniała dziecka. Przy muzyce potężnej orkiestry dętej, w równym rytmie wraca w stronę wagonu. Trąby grają, a ona krzyczy „Meine Kind!", „Meine Kind!". Za chwilę mocne uderzenie puzonów i zaraz potem aria smyczkowa. Z wagonu wychodzi Karl Frenzel z jej dzieckiem. Trzyma je za nóżkę, jakby nigdy nie trzymał na rękach tak kruchej istoty. Noworodek zaczyna płakać. Płacz nie trwa długo. Leci „Radetzky March". Karol Frenzel z nóżką dziecka w ręku bierze zamach. Roztrzaskuje główkę dziecka o ścianę wagonu. Płacz urywa się. Słychać tylko Straussa i krzyk matki „Meine Kind".

Czytaj więcej >>>


Publicystyka

MIŁOSIERDZIE ALBO STRACH

MIŁOSIERDZIE ALBO STRACH

Co nas najbardziej dziwi w miłosierdziu? Co nas najbardziej gorszy w tym, że ludzie okazują sobie miłość? I dlaczego nie mamy w sobie pewności i zaufania? Dlaczego jest w nas tyle lęku, strachu i bezpodstawnej, wręcz desperackiej krytyki...? - Na te pytania odpowiedzieli nam całkiem nieświadomie Błażej Strzelczyk i Piotr Żyłka.

Czytaj więcej >>>


Publicystyka

BoJack, czyli jak koń pod górkę

BoJack, czyli jak koń pod górkę

Aktor sitcomu z lat 90. nieumiejętnie odnajdujący się w nowej rzeczywistości. Pije sporo alkoholu, uprawia seks bez zobowiązań, wspomina czasy wielkiej sławy. Ciągłe imprezy i mocno zaniżona samoocena powoli go wyniszczają. Brzmi jak materiał na scenariusz? To teraz uważaj... aktor jest koniem. 

Czytaj więcej >>>


Publicystyka

Pomyśl. Porozmawiaj. Wybacz. Uwierz. Spróbuj. Działaj!

Pomyśl. Porozmawiaj. Wybacz. Uwierz. Spróbuj. Działaj!

 Świat jest przepełniony ludzkim cierpieniem. Choroby, niepełnosprawności, niedoskonałości, brak zrozumienia. Oni wszyscy oczekują końca tego dramatu, uzdrowienia, cudu. Tylko nieliczni tego dostąpią. Tylko Ci najmocniejsi w wierze, niekiedy szczęściarze, a niekiedy Ci, którzy najmocniej będą tego pragnąć. 

Czytaj więcej >>>


Publicystyka

Bóg odpowiedział - recenzja "Milczenia"

Bóg odpowiedział - recenzja "Milczenia"

Podobno ma to być recenzja filmu. Z tym, że jeszcze nigdy w życiu nie spędziłem tylu godzin na zastanawianiu się co mam napisać. Nigdy też nie patrzyłem tak długo w migający w równym rytmie kursor na ekranie laptopa. Po niektórych filmach palce same układają się do pisania, niezależnie czy jest to film dobry czy zły. Po prostu piszesz. To co myślisz i tyle. Jednak zdarzają się takie tytuły - chociaż bardzo rzadko - po których zupełnie nie wiesz jak się do tego zabrać. To trochę tak jakby zadać przedszkolakowi opisanie w formie wiersza 14-zgłoskowca jego ulubionej zabawy. Bardzo przyjemnie mu się bawiło, jednak zupełnie nie wie jak to przedstawić za pomocą tak skomplikowanego środka literackiego. Podobnie jest z filmem "Milczenie".

Czytaj więcej >>>


Publicystyka

"Klątwa", którą sami sobie zgotowaliśmy

"Klątwa", którą sami sobie zgotowaliśmy

Pewien reżyser często powtarzał, że teatr jest ważniejszy od kina, bo między aktorem a widzem nie ma bariery w postaci ekranu. Dodawał, że jest on jednocześnie elitarny, bo pozwala widzowi obcować z żywym człowiekiem, jego zmęczeniem i emocjami. W Słowniku Języka Polskiego słowo bariera oznacza «rzecz, która utrudnia powstanie jakiegoś zjawiska lub sytuacji».  Szkoda, że widz w polskiej rzeczywistości zamiast korzystać z braku barier, które dramaturgia dla niego zniosła, zachowuje się podle. Nie przychodzi na spektakl jednocześnie opowiadając, co mu się w nim nie podobało. 

Czytaj więcej >>>


Publicystyka

Oscar dla Portman!

Oscar dla Portman!

Historia życia i prezydentury Johna Kennedy’ego pojawiała się w popkulturze już nie raz. Twórcy najczęściej wracają do pamiętnych zdarzeń z 22 listopada 1963 r., kiedy to 35. prezydent Stanów Zjednoczonych został zamordowany na oczach milionów ludzi. Zaraz po śmierci jednej z najmłodszych głów USA w historii nt. zamachu narosło wiele spekulacji. Kto zlecił? Po co? Za ile? Dlaczego oskarżony Oswald został zamordowany na chwilę przed wejściem na salę sądową? Scenariusze i teorie spiskowe pisały się same, dlatego jak grzyby po deszczu pojawiały się filmy, książki, piosenki o życiu darzonego powszechną sympatią prezydenta. Jednak w cieniu człowieka, który uratował świat przed wojną nuklearną stoi jego żona, trochę zapomniana, a szkoda, bo Jacqueline Kennedy zasługuje na poświęcenie jej więcej uwagi. No i dostała swój film.

Czytaj więcej >>>


Publicystyka

TRZASK, czyli spotkanie z podróżnikiem

TRZASK, czyli spotkanie z podróżnikiem

„Przekonałem się, że Morze Śródziemne to naprawdę świetne miejsce"- tymi oto słowami Grzegorz Chachura podsumował swoją historię, ale zacznijmy od początku. 

Czytaj więcej >>>


<<< [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] >>>

Copyright by http://youthvoice.pl - wszelkie prawa zastrzeżone

Aktualności | Szkoły | Galerie | Filmoteka | O nas | Kontakt | eLO RMF | ATOM | RSS | Projekt i wykonanie: Mariusz Kuras, mariushrek[malpa]gmail.com

Valid XHTML 1.0 Transitional Valid CSS! [Valid Atom 1.0] [Valid RSS]