Publicystyka

Kryzysowa narzeczona

Kryzysowa narzeczona

To miał być nasz rok. Po wielu latach tułaczki jaką była gra w..., jakby to powiedział pewien znany youtuber: „mało prestiżowej dywizji IA", nasi hokeiści postawili sobie za cel awans do elity. Aby dostać się na szczyt Olimpu i spełnić marzenia o wiecznej glorii i chwale, działacze postanowili zwolnić dotychczasowego szkoleniowca Jacka Płachtę na rzecz Teda Nolana. Kanadyjczyka, który ma na swoim koncie nagrodę przyznawaną co sezon najlepszemu trenerowi w NHL. Co może pójść nie tak?

Do Budapesztu zabrano tylko najważniejsze rzeczy: wiarę we własne umiejętności, paliwo na dojazd i pelerynę niewidkę mającą być ochroną przed krwiożerczym obiektywem paparazzi. Po godzinach wzajemnej adoracji, kadrowiczów poza taflą wreszcie nastały dni próby... Niestety, zapatrzeni w magiczne zwierciadło Biało - Czerwoni ulegli na inaugurację Włochom 1:3. Nic nie wskazywało na to, że będzie gorzej. Tym bardziej, że w następnym spotkaniu zdołaliśmy pokonać Słowenię. Jak się potem okazało było to jedyne zwycięstwo naszej kadry w tym turnieju...

Przed spotkaniem z Wielką Brytanią byliśmy stawiani jako faworyci. „Przecież oni nie umieją nawet jeździć na łyżwach" - taki kształt przybierała większość komentarzy na temat naszego przeciwnika. Co bardziej upokarzające, nawet oni byli w stanie strzelić naszej drużynie pięć bramek tracąc tylko trzy. Patrząc również na fakt awansu Brytyjczyków do elity można powiedzieć, iż „lekko" ich nie docenialiśmy... Dalej pozostała już tylko porażka z gospodarzami i kompromitacja 1:6 z Kazachstanem. Cóż, kiedy tracisz krążek w części neutralnej czy zostajesz niepotrzebnie zesłany na ławkę kar... Ciężko to nawet skomentować. Ostatnie miejsce i spadek do niższej dywizji... Niestety ale fakty są zatrważające: miała być piękna opera a wyszedł koncert nieporadności, w który nikt nie jest w stanie uwierzyć.

Stanęło na tym, iż wspomniana wcześniej peleryna ochraniała wszystkich przed jajkami, pomidorami albo innymi produktami, jakie przeciętny kibic z chęcią by rzucił w stronę przekraczającego naszą granicę autokaru. Kto się nim osłania? Zawodnicy. Czy słusznie? I tak i nie. Z jednej strony mogli zagrać lepiej, z drugiej zaś - nie da się oduczyć wielu nawyków przez raptem kilkoma miesiącami wspólnych zgrupowań. Sztab szkoleniowy? On jest temu najmniej winny. Nolan jest światowej klasy trenerem i cudem jest fakt, że zgodził się objąć stery idącego na dno statku, jakim jest nasza kadra.

Najgorsze jest jednak to, że w tym statku znajdują się osoby, które same go niszczą. Co noc odpływają do domów swoimi luksusowymi jachtami, by następnego dnia okradać wrak ze wszystkich kosztowności. Mowa oczywiście o związkowcach. Nie przejmuje ich brak utalentowanej młodzieży. Zamiast dbać o przyszłość, niszczą ją, zadłużając PZHL na ogromne sumy. Dla nich liczy się tylko to, aby dorobić się jak największej ilości pieniędzy. Smutne ale prawdziwe.

Czy czegoś to nie przypomina? Ciepłe posady, świetny trener... Przecież to kalka Polskiego Związku Piłki Nożnej za Grzegorza Laty. I tak można śmiało postawić tezę, że Ted Nolan dzisiaj jest odpowiednikiem Leo Beenhakkera kiedyś. Jaki jest dalszy ciąg futbolowej historii - wie chyba każdy. Dla wszystkich fanów pozostaje tylko mieć nadzieję, że i ta hokejowa zakończy się równie szczęśliwie.

Sebastian Leżoń


Dodaj do Facebooka! Pochwal sie na Naszej-Klasie! Zmien opis w Gadu-Gadu! (od wersji 8.0)

Dodaj swój komentarz!

Copyright by http://youthvoice.pl - wszelkie prawa zastrzeżone

Aktualności | Szkoły | Galerie | Filmoteka | O nas | Kontakt | eLO RMF | ATOM | RSS | Projekt i wykonanie: Mariusz Kuras, mariushrek[malpa]gmail.com

Valid XHTML 1.0 Transitional Valid CSS! [Valid Atom 1.0] [Valid RSS]