Publicystyka

Matkowanie w polityce

Matkowanie w polityce

Matka - dla jednych to centrum wszechświata (patrz - maminsynki), dla pozostałych ktoś jedyny w swoim rodzaju, naprawdę ważny. Ach, te mamusie... Niejedno potrafią za nas załatwić - karcą nikczemnego sześcioletniego złodzieja, który w przedszkolu zawinął nam zabawkę, potrafią wytargać za uszy za złe oceny, przywołują do porządku po kolejnej "udanej" imprezie... Są jak Superman - zawsze na czas przybywają z pomocą.

Mimo, że każda jest inna, to łączą je pewne cechy. Weźmy np. takie matki polskiej polityki (a raczej naszych cudownych polityków). Każda z dumą wypowiada się o swojej dziecinie. W twardej polityce podobno nie ma miejsca na sentymenty - a przecież o swojej mamie z chęcią porozmawia każdy poseł, bo to tak ociepla wizerunek...

Pierwszą matką RP jest Jadwiga Kaczyńska - zasłużona rodzicielka najsławniejszych polskich bliźniaków. Bracia Kaczyńscy z dumą opowiadają o jej poświęceniu i dziękują za wzorowe wychowanie, jakie z jej rąk odebrali . Więź z matką jak do tej pory nie osłabła (i nic tego nie zapowiada) - Jarosław otwarcie przyznaje, że mieszka z ,,mamcią", która należycie się nim opiekuje i... ścieli łóżeczko późno powracającemu synowi. Pozazdrościć, panie prezesie...

Jedną z rodzicielek polskich polityków jest również Anna Maria Kurska - matka Jacka (posła PiS-u) i Jarosława (publicysty „Gazety Wyborczej"). Bracia, różni jak ogień i woda, na rodzinnych obiadkach u mamy nie ważą się nawet zająknąć na temat polityki. Wzruszające i jakże rodzinne, nieprawdaż?

Z wielkim uczuciem o swojej matce wypowiada się również Przemysław Gosiewski. Jak twierdzi, dużo go z nią łączy i to właśnie niej zawdzięcza miłość do historii Polski. Pasja historyczna i synowska miłość zostały mu do dziś.

A co przeżywają matki niepokornych polityków? Kontrowersyjny Janusz Palikot przyznaje, że matce jest czasami przykro z powodu jego zachowania. W składzie rządu dzieci się nudzą, jak śpiewali Starsi Panowie... Czy jakoś tak.

Kilka tygodni temu na najsłynniejszą matronę nad Wisłą awansowała pani Pawlak. Rzekomo to ona stała na czele fundacji (sterowanej przez syna Waldemara), która zarabiała pieniądze „na strażakach". Na ripostę dotkniętego posła nie trzeba było długo czekać. „Przepraszam, że mam mamę" - odciął się boski Waldek. Wybaczamy. Mamy nadzieję, że mama też to zrobiła.

Mamy, matki, mamusie - kto 26 maja nie myśli o nich z sentymentem? Pamiętajmy o nich cały rok. Bierzmy przykład z naszych polityków, którzy potrafią włączyć swoje mamy nawet w życie zawodowe.

Beata Chuchra

Dodaj do Facebooka! Pochwal sie na Naszej-Klasie! Zmien opis w Gadu-Gadu! (od wersji 8.0)

Dodaj swój komentarz!

Autor (wymagane):


Treść:



Ostatnie 15 komentarzy

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Sonda

Jak często odwiedzasz nasz portal?

Zobacz wszystkie sondy

O portalu

Portal Youthvoice.pl jest tworzony przez młodzież I LO im. Mikołaja Kopernika w Jarosławiu

I LO im. Mikołaja Kopernika w Jarosławiu

Copyright by http://youthvoice.pl - wszelkie prawa zastrzeżone

Aktualności | Szkoły | Galerie | Filmoteka | O nas | Kontakt | eLO RMF | ATOM | RSS | Projekt i wykonanie: Mariusz Kuras, mariushrek[malpa]gmail.com

Valid XHTML 1.0 Transitional Valid CSS! [Valid Atom 1.0] [Valid RSS]