
Nieposłuszne? Rozkrzyczane? Złośliwe, dokuczające i nie dające sobie nic wytłumaczyć? Tak, sami do tego doprowadzamy. Małe dzieci, które nie mają do kogo zwrócić się o pomoc, które nie mają komu się wyżalić i nie wiedzą, co jest dla nic dobre, a co złe. Przecież nikt im tego nie wytłumaczył. Nikt nie nauczył ich miłości i przyjaźni, lecz nienawiści, którą wchłaniają od najmłodszych lat
Warto jest się zastanowić czy ten nawet mały klaps, zadany dziecku, nauczy czegokolwiek. To tylko małe istoty, które chcą poznać ten wielki, ogromny świat, często niezrozumiały nawet dla dorosłego człowieka. Sądzę, że biciem niczego nie wskórasz. Wręcz przeciwnie, uczysz buntu, agresji i nienawiści, zniechęcasz i wywołujesz w dziecku strach przed podniesioną silną ręką.
Jakie są tego konsekwencje? No właśnie, o tym nikt nie myśli. Nikt nie zastanawia się nad tym, że może skrzywdzić swoje dziecko do końca życia. Wychowywać z myślą, że zrobiło się krzywdę komuś, kto tak naprawdę jest częścią Ciebie. Bezbronnym stworzeniem. Pobite dziecko może doznać wstrząsu mózgu, złamania kości czy ran, które pozostaną na ciele już na zawsze. Dopiero wtedy wiadomo, że jest to przestępstwo. Powin niśmy być tego świadomi, że każda przemoc fizyczna czy psychiczna wobec dziecka jest szkodliwa. Większość psychologów nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. Takie maleństwa, skrzywdzone są do końca życia, odczuwają strach przed miłością do drugiej osoby, przed otworzeniem się na ludzi, nie potrafią nikomu zaufać. Najczęściej boją się domów dziecka i tego, że ktoś może je zostawić, ponownie skrzywdzić.
W ubiegłych dziesięcioleciach, poprzez przemoc fizyczną byli wychowywani nasi rodzice, dziadkowie. Miało to nauczyć dzieci posłuszeństwa. Szkoły także stosowały cielesny wymiar kary za najdrobniejsze wykroczenia. Poskarżyć się rodzicom w domu? Byłoby przecież jeszcze gorzej. Tak byli wychowywani nasi krewni. Niektórym z nich zostało to w psychice i stosują te same metody wychowawcze na własnych dzieciach. Dopiero później zaczęto zwracać na to uwagę. Wiadomo, że trudniej jest wytłumaczyć, dlaczego nie wolno robić czegoś złego, co będzie lepszym rozwiązaniem i sprawia, że "nie możesz dostać akurat takiego wielkiego, pięknego misia, którego właśnie mama kupiła Kasi". Warto się też zastanowić czy dorosło się do tego, aby być matką lub ojcem, biorąc pod uwagę, że człowiek nie jest zabawką, przytulanką na chwilę, która po znudzeniu rzucana jest w kąt.To odpowiedzialność i obowiązek do końca życia.
Dziecku powinniśmy dać jak najwięcej miłości, szczęścia i radości, aby czuło się kochane i aby tej miłości nigdy mu nie zabrakło. Absolutnie nie mam na myśli rozpieszczania. Wręcz przeciwnie. Chodzi o mądre i rozsądne wychowanie. Pamiętajmy, że w przyszłości, gdy my będziemy potrzebowali pomocy i zainteresowania, może być juz za późno. "Zły dotyk boli na całe życie" - są chwile, których nie da się wymazać z pamięci. Pojawiają się wyrzuty sumienia i pytania, "dlaczego?". Nauczmy się w końcu rozmawiać z dziećmi, być dla nich przyjacielem, a nie wrogiem. Nie bądźmy na to obojętni. Pamiętajmy, ze szacunek wymagany jest zarówno w stosunku do starszej osoby, jak i małego dziecka. Działa to w obie strony. Pozwólmy każdemu godnie żyć.
Agnieszka Zeńko
Dodaj swój komentarz!
Ostatnie 15 komentarzy
wiem co to znaczy takie wychowywanie, jak zapewne większość moich znajomych. autorka dobrze przedstawiła problem. uważam, że przemoc fizyczna i psychiczna zacznie zamierać wraz ze starszymi pokoleniami...to jest niestety zbyt głęboko zakorzenione..plus dobra kampania i wiara we człowieka. oby
Agnieszko badzro dobrze napisałas :) naprawcowałas sie dziewczyno temat bardzo ciekawy.
http://i47.tinypic.com/rjnzi0.jpg Nic więcej nie muszę dodawać.
bardzo dobrze napisane. Dodała bym jeszcze o tym że te dzieci w życiu dorosłym załątwiaj własne problemy przemocą. (nie można ich za to obwiniać, tak zostali nauczenie, że nie rozmowa ale pięść). Trafiają do więzienia, gangów ulicznych itp. Ale oczywiście to sa tylko przypadki, wekszość tych osób nie chce popełniać tych samych błędów co rodzice, starają się chodzić do psychologa, kończą studia, mają dobrą prace.
Ciekawy temat... Bicie dziecka powoduje, że wyznaje ono "kult siły" - kto jest silniejszy decyduje. Znęcanie się psychiczne, wydaje się jeszcze gorsze, powodując, że osoba zamiera od wewnątrz. Pytaniem jest, co dalej? Zazwyczaj kończy się na tym, że albo dochodzi do "masowej produkcji becikowego", albo do par bezdzietnych, które nie chcą sprawiać sobie kolejnego kłopotu, opieki nad dzieckiem. Myślenie jednak boli...
Działy aktualności
|
Wyszukiwarka |
Ostatnie w filmotece
Ostatnie w galerii
|
Sonda Jak często odwiedzasz nasz portal? |
Tech - nowinki