Publicystyka

Tłumy żegnały aktora

Tłumy żegnały aktora

28 kwietnia 2017 roku w Górze Kalwarii odbył się pogrzeb śp. Witolda Pyrkosza. Wśród tłumów, które żegnały aktora była m.in. najbliższa rodzina, przyjaciele i załoga z planu „M jak miłość", a także doradca prezydenta Tadeusz Deszkiewicz.  

O godzinie 13.00 w Kościele Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Górze Kalwarii rozpoczęła się msza żałobna w intencji śp. Witolda Pyrkosza, po której nastąpiło przewiezienie urny z prochami na pobliski cmentarz. Uroczysta ceremonia transmitowana była przez TVP Info.

Tadeusz Deszkiewicz podczas swojego przemówienia, odczytał list napisany przez prezydenta Andrzeja Dudę. To w nim głowa państwa podkreśliła, że Pyrkosz nie był tylko lubianym i cenionym „człowiekiem teatru i filmu", ale także osobą, która wzbudzała szczerą sympatię.

Andrzej Precigs ze Związku Artystów Polskich dokładnie przybliżył sylwetkę wybitnej postaci i wymienił zasługi śp. Witolda. Podkreślał jego optymizm i poczucie humoru. „Takim cię zapamiętamy" - mówił.

Podziękowań nie zabrakło od serialu „M jak miłość". W imieniu producenta i całej ekipy wypowiadał się Kacper Kuszewski (serialowy syn Lucjana Mostowiaka). Opowiedział o wielkim poruszeniu jakie wywołała śmierć aktora oraz wspominał jego specyficzne poczucie humoru i uszczypliwe uwagi, z których każdy się śmiał. -Było w tym coś bardzo młodzieńczego, traktowaliśmy go jak człowieka  młodego duchem, ale nie przypominam sobie, żeby ktoś kiedykolwiek poczuł się tym dotknięty, to była ukryta życzliwość (...) nigdy nie myślał o sobie jako gwiazda, nie krytykował, nie pouczał (...) Pustka po jego odejściu będzie nie do zapełnienia  - mówił Kuszewski.

Głos zabrał również najmłodszy syn aktora. Wspomniał o rzeczach, które zmarły robił wraz z rodziną. Podkreślił jakim wspaniałym mężem i ojcem był Pyrkosz oraz jak sumiennie starał się wykonywać swój zawód. „Ponad wszystko byłeś po prostu wspaniałym człowiekiem" -zakończył.

Na cmentarzu, serialowa żona Pyrkosza - Teresa Lipowskazłożyła na jego grobie słonecznik.Powiedziała: Była taka scena w „M jak Miłość", 50-lecie naszego małżeństwa, wtedy cała sypialnia była w pięćdziesięciu słonecznikach. Tym pięćdziesiątym pierwszym, jednym słonecznikiem żegnam cię, by w nowym świecie było cieplej i było ci lepiej. Będziemy cię wiecznie pamiętać."

 

Kacper Szewczyk

Dodaj do Facebooka! Pochwal sie na Naszej-Klasie! Zmien opis w Gadu-Gadu! (od wersji 8.0)

Dodaj swój komentarz!

Copyright by http://youthvoice.pl - wszelkie prawa zastrzeżone

Aktualności | Szkoły | Galerie | Filmoteka | O nas | Kontakt | eLO RMF | ATOM | RSS | Projekt i wykonanie: Mariusz Kuras, mariushrek[malpa]gmail.com

Valid XHTML 1.0 Transitional Valid CSS! [Valid Atom 1.0] [Valid RSS]