
- Zważywszy na problemy, trzynasta pozycja jest miejscem najwyższym, jakie można było uzyskać - powiedział po ostatnim meczu prezes Chrobak. Trudno się z nim nie zgodzić, zwłaszcza, że kłopoty nie opuszczały klubu już od samego początku sezonu. Ze względu na oszczędności przygotowania rozpoczęto… z miesięcznym opóźnieniem.
Trudność sprawiało także skompletowanie kadry i przekształcenie klubu w spółkę akcyjną. Jakby tego było mało, PLK zdecydowało się nałożyć na Znicza zakaz transferów i zagroziło relegowaniem z rozgrywek.
Sezon koszykarze Znicza rozpoczęli bardzo dobrze. Wygrali trzy ważne spotkania: inauguracyjne z Górnikiem Wałbrzych oraz w Koszalinie i Kwidzynie. Później przyszedł jednak kryzys, a w raz z nim seria porażek, które nie pozostały bez echa. Zwolniony został trener Gierczak, a misję ratowania zespołu powierzono byłemu trenerowi reprezentacji Polski, Dariuszowi Szczubiałowi. Ten zabrał się szybko do pracy i ściągnął graczy zza oceanu: Quintona Daya, Chada Timberlake'a i Rossa Neltnera. Szczubiał przyznaje, że było to spore ryzyko. Nigdy wcześniej nie widział ich na żywo, jednak coś trzeba było zmienić.
Wydaje się, że było to dobre posunięcie. Pozyskani zawodnicy wnieśli sporo świeżości w grę zespołu. Na zwycięstwo jarosławscy kibice musieli jednak poczekać. Momentem przełomowym okazał się wygrany mecz z koszalińskimi akademikami. Styczeń był dla koszykarzy z Jarosławia niezwykle ważny. Musieli wygrać trzy mecze pod rząd, a pomóc miała im w tym przewaga własnego boiska. Zwyciężyli i tym samym odbili się od dna, stali się nawet postrachem najlepszych. Choć do meczy z Prokomem i Turowem przystępowali w mocno okrojonym składzie, otarli się o zwycięstwo. Kontynuując dobrą passę pokonali rewelację sezonu - Polpharmę i mieli realne szanse powalczyć o play-offy. Zadyszka pod koniec sezonu, porażki w Inowrocławiu i Kołobrzegu zdecydowały jednak o zakończeniu sezonu 18 marca.
Choć rozgrywki są już zakończone, nie oznacza to, że władze klubu mogą spokojnie odpoczywać. Zespół ma potencjał, co pokazał w niektórych spotkaniach. Znicza stać na zwycięstwa, jednak wiele zależy od pieniędzy. Dariusz Szczubiał prawdopodobnie pozostanie w Jarosławiu, co jest z pewnością pozytywnie wpłynie na klub. Najważniejsze jednak, by pozyskać środki na następny sezon, aby nie dopuścić do sytuacji z przed roku. Faza play-off jest jak najbardziej do osiągnięcia.
Kuba Hnat
Dodaj swój komentarz!
Ostatnie 15 komentarzy
Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!
Działy aktualności
|
Wyszukiwarka |
Ostatnie w filmotece
Ostatnie w galerii
|
Sonda Jak często odwiedzasz nasz portal? |
Tech - nowinki