
Do XXI Igrzysk Olimpijskich w Vancouver pozostało niewiele ponad dwa miesiące. Sezon zimowy dopiero się zaczyna, a polscy sportowcy już osiągają znakomite wyniki.
21.11.2009r. w Beistostoelen (Norwegia) zimowy Puchar Świata zainaugurowały biegaczki narciarskie, na czele z polską zdobywczynią Pucharu Świata z poprzedniego sezonu, Justyną Kowalczyk. W pierwszych zawodach Polka zaprezentowała się przeciętnie, zajmując dwunaste miejsce. W następnym starcie w Kuusamo była już bezkonkurencyjna w sprincie techniką klasyczną. Jak sama zapowiada, optimum jej możliwości ma przypaść na Olimpiadę w Vancouver. Jeśli to nie jest pełnia możliwości, a Justyna już wygrywa, to wyobraźmy sobie, co nas czeka na Igrzyskach.
Po wakacyjnej przerwie, w znakomitej formie, na skocznie narciarskie wrócili nasi skoczkowie. Już na inaugurację zimowego cyklu w fińskim Kuusamo wypadliśmy nieźle w konkursie drużynowym, bo piąte miejsce (trzeba przyznać) to spory sukces. W następnych zawodach w norweskim Lillehammer było jeszcze lepiej. Adam Małysz po wygranych kwalifikacjach w konkursie zajął trzecie miejsce. W kolejnych zawodach sięgnęliśmy po jeszcze więcej, bo w najlepszej „piętnastce" klasyfikacji końcowej, mieliśmy czterech naszych reprezentantów, co nie zdarzyło się jeszcze nigdy Polakom w historii startów w Pucharze Świata.
W odróżnieniu od skoków i biegów, udanego początku sezonu nie mieli polscy biathloniści. Nasza ekipa wraz z Tomaszem Sikorą, który w poprzednim sezonie zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, wypadła bardzo blado w pierwszych zawodach w Ostersund. Sikora wypadł przeciętnie - mylił się na strzelnicy i biegał zdecydowanie wolniej, niż w tamtym sezonie. Stąd tylko czternaste miejsce w sprincie i bardzo odległe w biegu indywidualnym. Lepiej spisały się nasze biathlonistki, które były siódmą pozycją w sztafecie, a w sprincie, trzy z nich, zajęły miejsca w czołowej „trzydziestce".
Początek sezonu przedstawicieli polskich sportów zimowych możemy ocenić pozytywnie. Oczywiście do Vancouver czeka ich jeszcze sporo ciężkiej i żmudnej pracy, ale miejmy nadzieję, że na Igrzyskach przyniesie ona oczekiwany „plon" w postaci olimpijskiego medalu.
Miłosz Bochnak
Dodaj swój komentarz!
Ostatnie 15 komentarzy
Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!
Działy aktualności
|
Wyszukiwarka |
Ostatnie w filmotece
Ostatnie w galerii
|
Sonda Jak często odwiedzasz nasz portal? |
Tech - nowinki