
Karol Wojtyła, po prostu Nasz Papież - postać dla młodych niezwykle ważna. Dziś mija piąty rok od Jego śmierci, a w naszych sercach wciąż panuje pustka i wielki żal po rozstaniu z opoką naszego pokolenia. Pokolenia JPII. Tak możemy siebie określać - jako związanych z sylwetką Wielkiego Polaka od urodzenia.
Każdy z nas pamięta chyba dzień, w którym przestało bić serce Największego z Polaków. Tłumy zebrane na placu świętego Piotra zamarły ze świecami w dłoniach. To smutne zdarzenie zjednoczyło na moment cały świat, który pokłonił się w hołdzie zmarłemu papieżowi.
Już za tydzień będziemy mogli obchodzić w Jarosławiu Spotkanie Młodych Archidiecezji Przemyskiej (SMAP). To właśnie Jego dzieło, Jego inicjatywa. Inicjatywa człowieka, który przed laty gościł w Jarosławiu jeszcze jako kardynał.
"Nie lękajcie się, nie bójcie się!" - nawoływał papież pielgrzymując po całym świecie śladami Abrahama, Mojżesza, a wreszcie samego Jezusa Chrystusa. Śmiało nazywam Go moralnym punktem odniesienia dla całej kuli ziemskiej.
Zawsze zapamiętamy tę pogodną, uśmiechniętą twarz i spokojne oczy. Ciężko bowiem wymazać z pamięci człowieka, o którym słyszało się od najmłodszych lat, którego podziwia i kocha się nadal. Karol Wojtyła na zawsze zostanie naszym największym autorytetem.
Wojtek Zeńko
Dodaj swój komentarz!
Ostatnie 15 komentarzy
tak zwane pokolejnie JP tylko czy 2 czy 100%??
Działy aktualności
|
Wyszukiwarka |
Ostatnie w filmotece
Ostatnie w galerii
|
Sonda Jak często odwiedzasz nasz portal? |
Tech - nowinki